pi膮tek, 27 wrze艣nia 2019

CZY WARTO NAPRAWIA膯?




Naprawiaj, nie wyrzucaj! – tak brzmi jedna z domen idei zero waste. No i pewnie, 偶e nie warto powi臋ksza膰 g贸ry elektro艣mieci. Tylko dlaczego naprawianie, wi膮偶e si臋 z drog膮 przez m臋k臋?





Chyba ka偶dy, kto kiedy艣 pr贸bowa艂 co艣 naprawi膰, napotka艂 si臋 z pewnymi problemami. Albo trafimy na z艂ego fachowca, kt贸ry policzy sobie sporo, a sprz臋t i tak nie dzia艂a. Albo serwis z g贸ry stwierdzi, 偶e „nie warto, lepiej kupi膰 nowe”. 艁atwo mo偶na si臋 zniech臋ci膰.

Moi rodzice zrobili mi kiedy艣 prezent i zanie艣li moj膮 star膮 lustrzank臋 do naprawy. Aparat mia艂 dla mnie ogromn膮 warto艣膰 sentymentaln膮, ale jeszcze wtedy nie my艣la艂am tak jak teraz. Najzwyczajniej w 艣wiecie, szkoda mi by艂o, 偶eby rodzice p艂acili za napraw臋, tyle za ile mog臋 prawie kupi膰 nowy sprz臋t. By艂o jednak warto, stara lustrzanka od偶y艂a, zdj臋cia robi jak n贸wka sztuka prosto z salonu. W tym przypadku spora cena naprawy by艂a warta. Tutaj trafi艂 si臋 dobry fachowiec. Naprawa 1:0 nowy sprz臋t.
Na tym chyba zako艅czy艂a si臋 moja pozytywna opinia z naprawami. Pozosta艂e historie napraw cz臋艣ciej ko艅cz膮 si臋 zgrzytaniem z臋b贸w ni偶 eufori膮. Nie wa偶ne czy mowa o drogim sprz臋cie, czy ta艅szych rzeczach, kt贸rym przyda艂oby si臋 od艣wie偶enie kaletnika, krawca czy szewca. Niezale偶nie od tego, co oddajemy do naprawy, ko艅czy to si臋 ruletk膮, czy b臋dziemy zadowoleni, czy nie.

Chcia艂am zw臋zi膰 sukienk臋, krawcowa zakomunikowa艂a mi, 偶e w zwi膮zku z zamkiem w sukience i ilo艣ci膮 falbanek, taka naprawa wyjdzie 50 z艂. To po艂owa warto艣ci sukienki, troch臋 szkoda wydawa膰 tyle na ubranie, kt贸re, za艂o偶臋 raz na ruski rok i to od wielkiego dzwonu. No nic, sukienka wyl膮dowa艂a w szafie i le偶y tam po dzi艣 dzie艅. Niekt贸rzy w swoich szafach trzymaj膮 za ma艂e sukienki z nadziej膮, 偶e kiedy艣 si臋 w nie wcisn膮, ja trzymam za du偶膮, z przekonaniem, 偶e kiedy艣 przytyj臋. 

O ile du偶y koszt naprawy mo偶na jeszcze jako艣 prze偶y膰, to w sytuacji, kiedy fachowiec m贸wi „nie warto, lepiej kupi膰 nowe”, to r臋ce same opadaj膮. Bo w ko艅cu, skoro przychodzisz z napraw膮, to chcesz naprawi膰, a nie kupi膰 nowe. To w艂a艣nie us艂ysza艂a moja kole偶anka, kiedy zanios艂a swoj膮 torebk臋 do kaletnika. Zniech臋ca to na tyle, 偶e nikt nie ma ochoty szuka膰 dalej, zw艂aszcza 偶e kaletnik to ju偶 wymieraj膮cy zaw贸d i ci臋偶ko znale藕膰 innego. Podobna sytuacja przydarzy艂a mi si臋 z butami. Buty mia艂am jeden sezon, okropnie si臋 porysowa艂y po wewn臋trznej stronie. Zanios艂am je do punktu, gdzie odnawia si臋 stare buty. Us艂ysza艂am, 偶e buty z tworzywa sztucznego s膮 nie do uratowania i nic nie zniweluje tych zarysowa艅. Ca艂kiem inaczej by艂o, kiedy kilka lat temu odda艂am buty z naturalnej sk贸ry do szewca. Buty naprawiono idealnie. Swoj膮 drog膮 mam je ju偶 11 lat! Za cz臋sto w nich nie chodz臋 i mo偶e dlatego tak dobrze si臋 trzymaj膮, ale ciesz臋 si臋, 偶e uda艂o si臋 je naprawi膰. Widocznie tworzywo w naprawie ma ogromne znaczenie. Produkty syntetyczne ze wzgl臋du na swoj膮 cen臋 i jako艣膰 stanowi膮 przeszkod臋 w skutecznej naprawie.  I to w艂a艣nie jest dla mnie najwi臋kszym dylematem, zainwestowa膰 w buty ze sk贸ry, kt贸re pos艂u偶膮 na lata, ale ich materia艂 nie jest uzyskany w etyczny spos贸b, czy jednak w materia艂 syntetyczny, kt贸ry wytrwa maksymalnie jeden sezon? – hm, takie rozwa偶ania zostawi臋 sobie innym razem, a teraz powr贸膰my do tematu.

Zdj臋cie: pixabay
Smuci mnie fakt, 偶e dzisiaj 艂atwiej jest kupi膰 nowe ni偶 naprawi膰. 


W przypadku torebki, czy but贸w odrzucenie naprawy boli mniej ni偶 w przypadku technologii. Telefony to najszybciej starzej膮cy si臋 sprz臋t, kupujesz nowy model telefonu i w tym momencie wychodzi ju偶 nowszy i lepszy. S膮 wariaci, co lubi膮 mie膰 wszystko, co najnowsze. S膮 jednak tacy, co chc膮 jak najd艂u偶ej nacieszy膰 si臋 swoim telefonem. 

M贸j ch艂opak postanowi艂 naprawi膰 aparat w swoim telefonie. Bardzo s艂usznie, w ko艅cu wszystko dzia艂a艂o w nim idealnie, wystarczy艂o tylko wymieni膰 aparat, kt贸ry zosta艂 uszkodzony podczas kontaktu z chodnikiem. Czas oczekiwania dosy膰 spory, efekty naprawy – mizerne. Aparat nie dzia艂a艂 tak dobrze, jak na pocz膮tku, a po czasie zdj臋cia wygl膮da艂y, jak robione za mg艂膮. Kolejna naprawa nie przynios艂a r贸wnie偶 偶adnych rezultat贸w, trzeba si臋 by艂o pogodzi膰 z tym, 偶e mo偶liwo艣膰 robienia pi臋knych zdj臋膰 w telefonie, przepad艂a na zawsze.

Najwi臋ksz膮 jednak drog臋 przez m臋k臋, w kwestii nieudanych napraw, przesz艂am w te wakacje. Na samym pocz膮tku lipca, odda艂am sw贸j laptop do serwisu. Przygotowa艂am si臋 na odpowiedni bud偶et, jaki b臋d臋 musia艂a przeznaczy膰 na napraw臋 i odda艂am sw贸j laptop „w dobre r臋ce”. Trzeba by艂o wymieni膰 w nim zawiasy, bo niestety, nie mog艂am go zamyka膰. Poprosi艂am jeszcze o wymian臋 baterii i format. Laptop odebra艂am po dw贸ch tygodniach, a ju偶 po dw贸ch dniach zawiasy znowu pop臋ka艂y, przez co zamykanie laptopa by艂o uniemo偶liwione. Zareklamowa艂am. Odebra艂am go po miesi膮cu. Laptop posiada艂 now膮 obudow臋, przez pierwsze 30 minut by艂am nim zachwycona. P贸艂 godziny, poniewa偶 po powrocie do domu, okaza艂o si臋, 偶e nie mog臋 go uruchomi膰. Ekran bia艂y, jakie艣 migaj膮ce artefakty, tyle zosta艂o po moim laptopie. Ponownie zanosz臋 do reklamacji. Ponownie nie mam laptopa na kolejny miesi膮c. Kilkakrotnie, kiedy laptop by艂 ju偶 gotowy do odebrania, po przyj艣ciu do serwisu okazywa艂o si臋, 偶e jednak nie. Cierpliwo艣膰 moja spad艂a do poziomu wodorost贸w. W ko艅cu, po trzech miesi膮cach laptop dzia艂a, jest sprawny i na razie trzyma si臋 w jednym kawa艂ku. Ju偶 niestety widz臋 lekk膮 szczelin臋, kt贸ra mo偶e si臋 powi臋kszy膰, co po pewnym czasie sprawi, 偶e znowu laptop b臋dzie nie do zamkni臋cia, ale nie ma co kraka膰. Naprawa wynios艂a mnie 300 z艂, w tej cenie nowego laptopa bym nigdzie nie dosta艂a. Jednak ilo艣膰 nerw贸w, jaka mi towarzyszy艂a przy tej naprawie, jest nie do opisania.

Czy to kwestia kiepskich fachowc贸w, na jakich natrafia艂am? Czy naprawianie powoli staje si臋 niemo偶liwie i zmierzamy do tego, 偶eby wszystko wyrzuca膰 i kupowa膰 nowe? Wydaje mi si臋, 偶e 艂atwiej naprawi膰 sprz臋t stary, sprzed 30 lat (a i na to mam anegdotk臋, ale nie chce ju偶 Was zanudza膰) ni偶 naprawi膰 ten wsp贸艂czesny. Szkoda.

A Wy naprawiacie? I je艣li tak, czy tylko ja mam takiego pecha z fachowcami? Czy wam te偶 to si臋 zdarza?