wtorek, 29 października 2019

APARAT ANALOGOWY



klisza czarno-biała

 Zdjęcia cyfrowe są bardzo łatwe w obsłudze. Cyk - robimy zdjęcie i sprawdzamy, czy chcemy je zostawić, czy nie. Przeważnie zrobimy stos zdjęć i nigdy więcej ich nie obejrzymy. Na pewno widzieliście nie jeden raz ludzi, którzy fotografują fajerwerki lub koncert. Nie dam głowy, ale wydaje mi się, że nikt nie siada wieczorem w fotelu i nie ogląda tych zdjęć. 



Jeśli pamiętacie mój post, o tym, czy warto naprawiać, dobrze pamiętacie, że nowe rzeczy mają krótką datę ważności. Nie można tego powiedzieć o produktach z czasów naszych dziadków. Mam lokówkę z 1970(?), która po 40 latach nadal działała. Myślę, że większość sprzętów z tamtych lat jest niezniszczalna.

Moja miłość wygrzebała ostatnio stary analogowy aparat. Nadal działa. Fotograf wytłumaczył nam, jak należy go prawidłowo używać. Kupiliśmy klisze i o to efekty.




Zdjęcia analogowa zachwycają mnie swoim brakiem perfekcji. Nie wiem, czy ktoś nam wszedł w kadr, czy robiąc zdjęcia na samowyzwalaczu, nie poucina nam głów. Dowiemy się wszystkiego dopiero po wywołaniu zdjęć.

klisza czarno-biała
Zdjęcia wychodzą najlepiej w słoneczne dni. Wtedy fotografie są najbardziej wyraźne i nie ma szumów.
bez filtra
#nofiltres, każde zdjęcie ma przepiękny i naturalny filtr. Nie trzeba ich upiększać. 

bez filtra
Bez lampy ciężko o dobre zdjęcie nocą, ale takie fotki mają jeszcze większy klimat!
Zaczęłam zdjęciem bez głów, skończę na zdjęciu, gdzie jest za dużo głów ;) 


Zdjęcia są niedoskonałe i w tym jest ich największy urok.
A jak Wam się podobają zdjęcia analogowe? 😊


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza