niedziela, 7 czerwca 2020

5 RZECZY, KT脫RE DA艁O MI ZERO WASTE



Min臋艂y trzy lata, od kiedy zobaczy艂am reklam臋 WWF „Punkt krytyczny”. To w艂a艣nie wtedy praktycznie z dnia na dzie艅 zmieni艂am ca艂kowicie swoje my艣lenie na temat ekologii i konsumpcjonizmu. Pocz膮tki by艂y trudne, bo przestawienie si臋 z jednego nurtu my艣lenia na ca艂kiem przeciwny, nie jest ani troch臋 艂atwe. Pope艂nia艂am du偶o b艂臋d贸w, a stare przyzwyczajenia ci膮gle we mnie s膮 i wychodz膮 czasem na 艣wiat艂o dzienne. Mimo wszystko przez te trzy lata zauwa偶y艂am ca艂kiem mi艂e korzy艣ci. Dzisiaj lista pi臋ciu rzeczy, kt贸re zyska艂am dzi臋ki zero waste.

ODNALAZ艁AM SW脫J STYL

Zawsze podziwia艂am smyka艂k臋 do mody swoich kole偶anek. Sama natomiast nie umia艂am w og贸le skompletowa膰 swojej garderoby w spos贸b mnie zadowalaj膮cy. Temat mo偶e wydawa膰 si臋 b艂ahy, ale to jak si臋 ubieramy, mo偶e mie膰 du偶y wp艂yw na nas. Ja zawsze nosi艂am ubrania przeci臋tne, nijakie i tak si臋 w nich czu艂am. Za du偶e szare T-shirty, bluza i nie艣miertelne dziesi臋膰 lat temu rurki. Pr贸b by艂o sporo. Kupowa艂am cz臋sto ubrania tanie i miernej jako艣ci, kt贸re nie starcza艂y nawet na rok. Czasem czu艂am si臋 w tych moich „pr贸bach” lepiej, czasem gorzej. Ograniczenie zakup贸w by艂o silnie zwi膮zane z tym, 偶e przesta艂am pod膮偶a膰 za trendami szybkiej mody. Inaczej spojrza艂am na ubrania w swojej szafy i z czasem zacz臋艂am ogranicza膰 jej nadmiar. Trwa艂o to d艂ugo, ale w ostateczno艣ci zobaczy艂am, w czym czuj臋 si臋 dobrze, a w czym nijako. Teraz 90% ubra艅, kt贸re mam w szafie – jakby to powiedzia艂a Marie Kondo – sprawia mi rado艣膰.

NIE CZUJE POKUSY KUPOWANIA

Zanim przesz艂am na jasn膮 stron臋 mocy, nie umia艂am oprze膰 si臋 kupieniu nawet najmniejszej pierd贸艂ki. Wchodzi艂am do sklepu i kupowa艂am co艣, 偶eby z czym艣 wyj艣膰. Podobno sprawa mia艂a si臋 z aliexpress. Nigdy nie zam贸wi艂am tam nic porz膮dnego, zawsze jakie艣 g贸wienka poni偶ej jednego dolara. D艂ugopisy, notatniki, naklejki. Wszystko to, co b艂yszcza艂o i by艂o tanie. Szczytem hipokryzji by艂o jednak zam贸wienie tam wielorazowych s艂omek. Dzisiaj, kiedy mam wi臋ksz膮 艣wiadomo艣膰 艣ladu w臋glowego i warunk贸w pracy, z jakimi mierz膮 si臋 tamtejsi pracownicy, jedyne co mog臋 zrobi膰 to spali膰 buraka. Moja pokusa kupowania spad艂a bardzo mocno. Czasami si臋 jeszcze zdarzy jaki艣 przyp艂yw za膰mienia, ale potrafi臋 pojecha膰 z kim艣 do Ikei i wyj艣膰 z pustymi r臋koma (no dobra, z wege hot dogiem zawsze wychodz臋, ale to si臋 nie liczy).

UMIEJ臉TNO艢膯 OSZCZ臉DZANIA PIENI臉DZY

Kiedy zrozumia艂am, 偶e do 偶ycia nie s膮 niezb臋dne wszystkie gad偶ety zero waste, a s艂oik mog臋 u偶y膰 jako kubek, bidon i pojemnik to status mojego portfela zdecydowanie zmieni艂 rang臋 z cienki na mniej cienki. Nie ma co si臋 dziwi膰, bo kiedy kupuje si臋 mniej, to ma si臋 wi臋cej pieni臋dzy. Nie 艂apie si臋 ju偶 na promocje typu „kup dwa produkty, trzeci otrzymasz gratis”.


CI膭GLE SI臉 UCZ臉

Upcykling, gotowanie z resztek, nowe potrawy, przerabianie starych ubra艅, tego wszystkiego nauczy艂am si臋, od kiedy my艣l臋, jak marnowa膰 mniej. Pewnie dla wielu os贸b ze starszego pokolenia takie rzeczy to chleb powszedni. Ja urodzi艂am si臋 w czasach, kiedy 艂atwiej jest wyrzuci膰 i kupi膰 nowe. Przez wiele lat nowy 艣wiat kszta艂towa艂 we mnie przekonanie, 偶e tak powinno si臋 robi膰. Reklamy karmi艂y mnie prze艣wiadczeniem, 偶e posiadanie znaczy o naszym jestestwie, a pi臋kne dziewczyny z blog贸w beauty piel臋gnowa艂y moj膮 nisk膮 samoocen臋. Teraz robi臋 to, o czym w idealnym 艣wiecie insta blogerek si臋 nie m贸wi. Zamiast ekskluzywnego obiadu w restauracji, wybieram danie z resztek. Siec贸wki zamieni艂am na lumpeksy. Stary T-shirt przerabiam na 艣cierki i w艂贸czk臋 yarn. Mo偶liwo艣ci jest wiele i z wszystkiego ch臋tnie korzystam.

 

ZERO WASTE NIE MO呕E BY膯 NA PIERWSZYM MIEJSCU

W pierwszych miesi膮cach do idei ZW podesz艂am bardzo fanatycznie. Zawsze mia艂am s艂omiane zapa艂y, wi臋c szybko wysz艂am z za艂o偶enia, 偶e nie b臋d臋 inwestowa膰 w nowe hobby, bo i tak nic z tego nie b臋dzie. Przesta艂am rysowa膰, dzierga膰 i robi膰 mas臋 innych rzeczy, kt贸re sprawia艂y mi przyjemno艣膰. Nie b臋d臋 przecie偶 robi膰 czego艣, z czego nie b臋d臋 mie膰 po偶ytku. Gdyby rozdawa膰 nagrody za najdurniejsze podej艣cie do idei zero waste, to otrzyma艂abym z艂otego 艣miecia. Po jakim艣 czasie wr贸ci艂am do dziergania, a z czasem zacz臋艂am inwestowa膰 w nowe rzeczy. W tym roku nauczy艂am si臋 haftowa膰 i zrobi艂am pierwsz膮 makram臋. Efekt jest taki, 偶e przy rob贸tce, do kosza trafia sporo 艣cink贸w z muliny lub kawa艂eczk贸w sznurka  – m贸wi si臋 trudno.

 

Do idei zero waste podchodz臋 teraz ca艂kiem inaczej ni偶 te dwa, trzy lata temu. Bardzo 艂atwo popa艣膰 w radykalizm, co jest szkodliwe dla nas i naszego otoczenia. Mo偶e zabrzmi to dosy膰 g贸rnolotnie, ale zawdzi臋czam bardzo wiele rozpocz臋ciu takiego stylu 偶ycia. Ja 艣wiata nie uratuj臋, rezygnuj膮c z foliowej reklam贸wki. Globalnego ocieplenia nie zatrzymam wielorazow膮 s艂omk膮. 艢wiadomy konsumpcjonizm jednak pom贸g艂 mi bardzo. Zasady zero waste by艂y dla mnie jak wiadro zimnej wody. Gdybym nie zainteresowa艂a si臋 minimalizmem, etyczn膮 mod膮, mniejsz膮 produkcj膮 艣mieci, prawdopodobnie dzisiaj nie by艂abym tak zadowolona ze swojego 偶ycia. Nie chc臋 jednak gloryfikowa膰 tak ca艂kiem ca艂ej tej idei. Bardzo cz臋sto ca艂e zero waste wychodzi ju偶 mi bokiem. Je艣li chcecie zobaczy膰, co mnie irytuje przeczytajcie ten wpis: klik